klosz do lampy stojącej

Wybieramy lampę stojącą

Z lampami stojącymi jest tak, że bardzo trudno, w czasie wyboru, utrzymywać balans. Przesadzamy albo z dekoracyjnością, albo z użytecznością. Ostatecznie mamy piękną, ozdobną rzeźbę z żarówką, albo coś, co najchętniej zasłonilibyśmy prześcieradłem, ale przynajmniej można sobie wieczorem poczytać, a okulistę odwiedzać tylko kontrolnie.

Złe wybory zdarzają się każdemu, więc nie ma się czego wstydzić. Dobrze jednak sprawdzić kilka rzeczy, żeby nasze klosze do lamp stojących i całe lampy nie przywoływały złych wspomnień z dni mroku.

Po pierwsze: wysokość

Chcesz mieć piękną, ozdobną lampę, ale tak się nieszczęśliwie składa, że ma 50 cm i tak szeroką podstawę, że możesz ją zmieścić najwyżej na łóżku? Nie szkodzi. Wystarczy znaleźć podobną, która będzie miała trzy razy tyle, a w dodatku będzie można ją regulować. Wybór jest tak duży, że nie trzeba się przywiązywać do czegoś, co będzie nas ograniczać. Jeśli wybierzemy lampę którą można dopasować, to samym ustawieniem wysokości i położenia sprawimy, że będzie można przy niej zrobić makijaż, zjeść obiad i zrelaksować się przy muzyce.

Po drugie: klosz

Klosze do lamp stojących są kluczem do tego, żebyśmy czuli się dobrze z naszym oświetleniem. Sprawa jest zamknięta, jeśli posiadamy cały zestaw i nic w nim nie musimy zmieniać. Jeśli jednak lampa jest świetna, a klosz niedomaga, to warto pomyśleć o zmianie samego abażura. To zwykle nie łączy się wydatkami, których nie możemy ponieść, a jednak zdecydowanie podnosi komfort.

Kształt i kolor

Oczywiście, te parametry będziemy dopasowywać do reszty wnętrza. Tylko to nie tak, że przy ciemnych ścianach, czarny klosz będzie idealnie pasował. Chyba, że chcemy mieć lampę-kameleona. Klosz nie powinien przysłaniać światła i nie musi idealnie wtapiać się w zasłony w groszki. Ozdobny abażur jest dobry dla tych, którzy nie przesadzali ze wzorami w pozostałych miejscach. Jeśli kochamy przyrodę i mamy narzutę w kwiaty, obrus w kwiaty i wszystko w kwiaty, to dobrym wyborem będzie prosty klosz, który nie przyćmi swoimi zdobieniami tego, co już wypracowaliśmy. Będzie dobrze, jeśli jako-tako zachowamy kolorystykę i dobierzemy kształt do tego, co już mamy.

Klosz do lampy stojącejPo trzecie: miejsce

To nie jest takie oczywiste. Lampy stojące kochamy za to, że możemy je w dowolnej chwili przestawić. Jeśli w danym miejscu nie mamy gniazdka i nie chcemy mieć trzech przedłużaczy na dywanie, to najpierw zastanówmy się, co z tym zrobić, bo kiedy już kupimy lampę, będzie za późno. Może da radę przestawić jakiś mebel? Zmienić ułożenie stołu? Spróbuj zrobić to tak, żeby móc ze światła korzystać we wszystkich miejscach, bo nawet jeśli nie teraz, to w przyszłości może się to okazać konieczne. Warto sprawdzić, jak długi kabel ma sama lampa. Czasami wystarczy na całe pomieszczenie i nie trzeba się martwić.

Jeśli weźmiemy pod uwagę te trzy kwestie, to ułatwimy sobie wybór samym tylko wstępnym wyeliminowaniem wszystkich lamp, które odpadną przy wstępnej selekcji. Całą resztę możemy uzależnić od naszych upodobań, co jest chyba najlepszą rzeczą w urządzaniu własnych czterech kątów.

Dodaj komentarz